Ach…….. te Wasze mordki uśmiechnięte przekazują klimat jaki panuje na pokładzie… ZAZDRASZCZAM >>>>>>
mam nadzieję , że kiedyś podzielicie się tak face to face wrażeniami z choćby jednego odcinka… Miałem przyjemność gościć Sz P.Kpt. w swoich progach i zabrakło czasu na opowieści z „Katharsis2”. Była łza w oku i uśmiech na twarzy a i strach też można było znaleźć. a to wszystko tylko z opowieści… To co dopiero wrażenia w realu… W żadnych książkach tego nie wyczytasz . W żadnych z opowieści się nie dopatrzysz tego co na żywo – przeżyje załoga „Katharsis2”. POMARZYĆ – dobra rzecz. Jeszcze do tego wszystkiego prawdziwy SZANTYMAN w załodze to już wisienka na torcie. Kiedy Tomek bierze gitarę to się każdemu słąńce zaświeca nawet w najbardziej deszczowy dzień. Może Macie jakieś nagranie – gdy śpiewacie wszyscy razem ??? To by mogło być rewelacyjne.
POZDRAWIAM z BIELSKA-BIAŁEJ
Ach…….. te Wasze mordki uśmiechnięte przekazują klimat jaki panuje na pokładzie… ZAZDRASZCZAM >>>>>>
mam nadzieję , że kiedyś podzielicie się tak face to face wrażeniami z choćby jednego odcinka… Miałem przyjemność gościć Sz P.Kpt. w swoich progach i zabrakło czasu na opowieści z „Katharsis2”. Była łza w oku i uśmiech na twarzy a i strach też można było znaleźć. a to wszystko tylko z opowieści… To co dopiero wrażenia w realu… W żadnych książkach tego nie wyczytasz . W żadnych z opowieści się nie dopatrzysz tego co na żywo – przeżyje załoga „Katharsis2”. POMARZYĆ – dobra rzecz. Jeszcze do tego wszystkiego prawdziwy SZANTYMAN w załodze to już wisienka na torcie. Kiedy Tomek bierze gitarę to się każdemu słąńce zaświeca nawet w najbardziej deszczowy dzień. Może Macie jakieś nagranie – gdy śpiewacie wszyscy razem ??? To by mogło być rewelacyjne.
POZDRAWIAM z BIELSKA-BIAŁEJ