Napisane przez: Hanuś | 2009/12/31

Marigot Bay wieczorem

przedwczoraj wieczorem wybrałam się na spacer po marinie – ale tylko po marinie, bo sama poza bramę po zmroku się nie ruszam;

marina wraz z hotelem „Marigot Bay” tworzą jakby wioskę – wszystko jest ogrodzone i strzeżone – wieczorem przy bramie wejściowej stoi ochroniarz;

w ciągu dnia właściwie też nie muszę się ruszać poza tą „wioskę” – mam tu mały market, dwa sklepy z ciuchami, sklep z pamiątkami, galerię z ręcznie malowaną ceramiką, bank, kawiarnie z pysznymi lodami, gdzie można zjeść także śniadanie i lunch, w hotelu: basen, salon spa, salkę fitness, restaurację i bar (w którym wczoraj byłam ze znajomymi z sąsiedniej łódki na lampce wina); zaraz za bramą wejściową do mariny mam fryzjera i drugi salon spa; poza tym jest tutaj także wypożyczalnia samochodów, gdybym chciała się wybrać na jakąś wycieczkę po wyspie; poza tym w zatoce są jeszcze trzy inne restauracje

wszystko mam pod ręką!

nawet mam tu świąteczny klimat! sztuczne choinki i lampki na palmach


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: