Napisane przez: Hanuś | 2011/12/24

Powrót na łódkę

Po miesięcznej przerwie znowu stanęłam na pokładzie Katharsis II. Podczas naszej nieobecności łódka przeszła mały remont, zaliczyła także wyciąganie z wody i malowanie dna. Teraz jeszcze tylko kilka drobnych spraw do dokończenia i pożegluje w kolejne rejsy.
Przez ostatnie cztery tygodnie udało nam się w Polsce spędzić wiele cudownych chwil z rodziną i przyjaciółmi. Zaliczyliśmy także podróż do Azji, gdzie odwiedziliśmy Piotra z Małgosią i razem ponurkowaliśmy. O naszych podwodnych eskapadach i zmaganiach z kursami nurkowymi napiszę w najbliższych dniach, jak trochę ogarnę się na łódce i minie miłe świąteczne zamieszanie.
Chciałabym życzyć wszystkim udanych świąt! Żeby dopisywały Wam dobre humory, zdrowie i apetyt (bo na pewno jest się z czym zmagać przy stole, zważywszy na naszą cudowną polską tradycję). Niech nie brakuje radosnych śmiechów i życzliwości. Szczególnie ciepło pozdrawiam tych, którym Święta przypadło spędzać z dala od najbliższych. A tym, którzy świąt nie obchodzą, życzę by te najbliższe wolne dni po prostu mile spędzili. Poświęćcie czas dla siebie i najbliższych, ciesząc się każdą chwilą.
U mnie panuje już świąteczny nastrój. Przed chwilą skończyłam ubierać choinkę (najprawdziwsze pachnące gałązki!), stroik bożonarodzeniowy ze świecami stoi na stole, a w kokpicie wisi girlanda. Niestety stół na Katharsis nie będzie tak cudownie nakryty jak w zeszłym roku, ani nie usiądzie przy nim duża załoga, tylko ja, ale dania świąteczne się pojawią. Tomek przed wyjazdem przygotował mi kapustę wigilijną (jeszcze raz dziękuje Tomcio!), a rodzice zaopatrzyli mnie w specjalną mąkę do pierogów, więc zaraz zabieram się za klejenie. W lokalnym sklepie udało mi się kupić kilka ostatnich buraków, więc barszczu nie zabraknie. Z przywiezionych z Polski suszonych prawdziwków naważę grzybowej, a na deser zjem upieczony przez moich rodziców piernik. Święta jak się patrzy. Nie dopełnię tylko tradycji z 12 potrawami, ale nie można mieć wszystkiego! I tak będzie wyśmienicie.


Responses

  1. Haniu,

    Zdrowych, szczesliwych i radosnych Swiat. Obys zawsze mogla byc tam gdzie sobie wymarzysz i z ludzmi o ktorych serdecznie myslisz. Stopy wody pod kilem i pomyslnych wiatrow.

    Pawel P.

  2. Wesołych Świąt Haniu zdrowia i bezpiecznych przepraw przez wielu morz życzę 😉

    Pozdrawiam

    Jakub 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: