Nurkowanie na Rangiroa (17-21.09)


W piątek 17.09. na Katharsis przyjechali Małgosia i Piotr – znajomi Mariusza, świetni instruktorzy nurkowania, którzy prowadzą w Tajlandii swoje centrum nurkowe (http://www.nurkowanie.info.pl/). Od ich przyjazdu zaczęła sie na całego nasza podwodna przygoda z Polinezją Francuską. Korzystając z okazji udało mi się zrobić kurs nurkowania i teraz jestem już certyfikowanym nurkiem ☺. Tak przy okazji – jeśli ktoś z Was myśli o rozpoczęciu przygody z nurkowaniem albo chce poszerzyć swoje umiejętności i horyzonty w tej dziedzinie, to z całego serca polecam Asiandivers (czyli Małgosię i Piotra)!!!
Na płytkiej wodzie niedaleko łódki Małgosia przemaglowała mnie ze wszystkich wymaganych ćwiczeń. Następnie zrobiłyśmy resztę koniecznych na zaliczenie nurkowań, całe mnóstwo teorii i testów, a wszystko zakończone egzaminem. Czas miałam całkiem nieźle zorganizowany….. nie było mowy o nudzie.
Genialne nurkowanie zaliczyliśmy w przesmyku Tiputa, gdzie spotkaliśmy rekiny, żółwie, barakudy, mnóstwo snaperów, rogatnic…. można by wymieniać bez końca.
Popłynęliśmy też na Blue Lagoon na drugi koniec atolu, gdzie spotkaliśmy całe stado black-tipped shark, które pływały nawet w płytkiej wodzie laguny (gdzie było po kolana!!!!).
Zdjęcia wykonane pod wodą są autorstwa Małgosi i Piotra.

Kategorie:Nurkowanie, Oceania, Polinezja Francuska - Tuamotu, ZZZ - Kategorie niegeograficzne

3 komentarze

  1. Ale czemu nie boicie sie rekinów?Piszecie o nich tak spokojnie jak o atrakcji pomijając zagrożenie.Nie wiem o czymś?

    • hej, miło, że zainteresowały Cię nasze przygody. A z tymi rekinami to jest tak, że za pierwszym razem jest duży dreszczyk emocji, potem …. ciągle jest 🙂 Ale nurkowie są znacznie bezpieczniejszy od tych na powierzchni wody i tego się trzymam! Pozdrawiam

  2. ale bosko, też mi się marzy nurkowanie:)

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: