Napisane przez: Hanuś | 2011/02/01

Z Wyspy Krola Jerzego na Wyspe Greenwich

Ciezko nam bylo rozstac sie z wesola ekipa ze stacji badawczej. Poczatkowo zakladalismy wyplyniecie z Zatoki Admiralicji w sobote rano. Jednak tego dnia ochmistrz Jarek wyprawial swoje urodziny i postanowilismy zostac jeszcze jeden dzien. W Ushuaia zaopatrzylismy sie w pietnastokilogramowe jagnie, ktore przez Ciesnine Drakea kruszalo na wietrze rozwieszone za kopyta. Mlody baranek okazal sie swietnym dodatkiem do urodzinowego menu. Tak wlasciwie, to stal sie daniem glownym obok tataru, bigosu i sledzi. Upieczeniem zwierza zajeli sie Mateusz – zlota raczka oraz Tadeusz nurek. Od rana szykowali ruszt i palenisko. Do dlugiego pretu, pelniacego funkcje rozna, dospawali korbe do obkrecania jagniecia nad ogniem. Proces opiekania rozpoczal sie juz o 1100 rano. Ze wzgledu na silny wiatr grill rozstawili w jednaj z hal. Pieczenie trwalo az do samej kolacji, czyli godziny 1700. Miesiwo opiekalo sie nad ogniem polewane co chwile czerwonym winem. Milosnicy jagnieciny mowili, ze efekt byl wysmienity. Spedzilismy kolejny mily wieczor z ekipa z Arctowskiego. Podobno byly takze tance. Tym razem sie nie zalapalam, bo wrocilam na lodke, zeby zmienic Tomka i Kube na wachcie kotwicznej.

Zaopatrzeni w ogorki kiszone, pol kilogramowy pojemnik chrzanu oraz karton paluszkow solonych moglismy ruszac w droge. Kotwice podnieslismy o 0500 rano. Dolaczyl do nas nowy czlonek zalogi. Piotr ostatnie poltora roku spedzil w bazie monitorujac lodowce oraz pingwiny. Zakonczyl swoja prace i czekal na mozliwosc powrotu na lad. A wydostac sie z Antarktydy wcale nie jest tak latwo. Tym bardziej, ze w tym roku plywa stosunkowo malo statkow turystycznych, ktore czesto transportuja pracownikow bazy. Piotrek zapytal Mariusza o mozliwosc zabrania sie z nami. Mamy komplet na lodce, ale Mariusz stwierdzil, ze trzeba pomagac innym i Piotrek plynie z nami. Musi zadowolic sie kanapa w mesie. Jest wystarczajaco duza i wygodna, zeby sie wyspac, tylko jak to Kuba stwierdzil, wszyscy beda mu mowic dobranoc, czasem nawet bardzo pozno w nocy, no i wszyscy beda sie z nim witac rano.

Zostawiajac za rufa Wyspe Krola Jerzego natrafilismy na nieprawdopodobne gory lodowe. Pierwsza, ogromnych rozmiarow, miala wyrzezbione popiersie. Inna z kolei, posiadala duza platforme, na ktorej odpoczywala cala kolonia pingwinow adelie. Mijalismy takze niebieska gore w ksztalcie Santorini oraz jedna przypominajaca palac z bajki. Musielismy uwazac na mniejsze gory lodowe, zeby nie wplynac w nie dziobem Katharsis. Wial polnocno-zachodni wiatr o sile 15-20 wezlow, dzieki czemu moglismy pomknac na Wyspe Greenwich z predkoscia 9-10 wezlow. Po siedmiu godzinach wspanialej zeglugi dotarlismy do Zatoki Yankee, otoczonej pieknymi lodowcami. Po zakotwiczeniu ochotnicy ruszyli na lad. Spotkalismy foki weddellaa, drapiezne wydrzyki (skua), uchatki oraz kolonie pingwinow bialobrewych i policjantow. Widzielismy po raz pierwszy foke krabojada. Pogoda nie sprzyjala spacerom, gdyz byla gesta mgla, ktora z czasem przerodzila sie w mzawke, a nastepnie w rzesisty deszcz. Niemniej wyprawa byla bardzo udana, a aura dodawala uroku i tajemniczosci. Mielismy profesjonalnego przewodnika. Piotr, ktory przez kilkanascie miesiecy obserwowal i opisywal pingwiny oraz inne zwierzeta Antarktydy opowiedzial nam wiele szczegolow dotyczacych tych stworzen oraz samego Bialego Kontynentu. Pokazal takze jak obchodzic sie ze wydrzykami, ktore broniac jaj oraz pisklat atakuja czlowieka, przechodzacego nieopodal. Nalezy po prostu wystawic reke do gory i to juz odstraszy drapiezne ptaszysko. Udalo nam sie podejsc niedaleko gniazda umieszczonego na kamiennej plazy i obejrzec jajo wydrzyka. Przemoczeni do suchej nitki, ale usatysfakcjonowani po spacerze wrocilismy na lodke. Do konca dnia nie przestalo padac, dlatego nie zdecydowalismy sie na kolejny wypad na lad.


Responses

  1. Wspomnienia najwspanialsze, jednak ze względu na mrozy raczej na taką wyprawę bym się nie wybrał.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: