Wspomnienia z Meksyku cz.1 – Jeszcze w Cabo San Lucas


Ostatnie dni starego roku spędzaliśmy w Cabo San Lucas. Wieczór Sylwestrowy uczciliśmy kolacją na Katharsis i drinkiem w naszym ulubionym barze w mieście. Spotkani tam Amerykanie byli zaskoczeni, że trzy pokolenia tak dobrze bawią się razem. Najmłodsi, czyli Antoś z dziewczynkami wrócili na łódkę wcześniej i pod czujnym okiem Kuby doczekali Nowego Roku w kojach. Reszta rodziny szalała w Rip’s Bar przy muzyce na żywo i tequila’i w różnej postaci.
Przed ostatecznym pożegnaniem się z Półwyspem Kalifornijskim, po opuszczeniu mariny, zatrzymaliśmy się w zatoce koło Cabo San Lucas i zrobiliśmy wycieczkę na Plażę Zakochanych, położoną na krońcu cypla. Znajdują sie tam przepiękne formacje skalne ze słynnym dla Cabo San Lukas łukiem.
W ramach świątecznych atrakcji, Mariusz zapozanał nas z jedną z anglosaskich tradycji bożonarodzeniowych – „Christmas crackers”. Są to tuby owinięte w kolorowy papier, które rozrywa się pociągając za końce. Zazwyczaj (my tak zrobiliśmy) każda osoba trzyma jedną ręką swoją tubę, a drugą sąsiada (trzymając ręcę skrzyżowane) i wszyscy szarpią Crackers równocześnie. Tuby podczas rozrywania strzelają jak petardy, a ze środka wysypują się kolorowe czapki, małe zabawki oraz karteczki z dowcipami lub morałami. W naszych Crakers były zielone i czerwone korony, zabawne dowcipy angielskie (wymagające specyficznego poczucia humoru…) oraz gwizdko-trąbki o róznych dźwiękach od 1 do 7 a wraz z nimi zestaw kolęd i piosenek rozpisanych na poszczególne dźwięki. Zorganizowaliśmi orkiestrę, a na dyrygenta powołana została najpierw Zosia, jako uczennica szkoły muzycznej, a następnie Mariusz, jako nasz kapitan i wszechstronnie uzdoniona osoba. Ja również miałam swoje pięć sekund z batutą, jednak wolałam rolę członka orkiestry. Śmiechu było mnóstwo, a muzyczne akcenty zakończyły się koncertem skrzypcowym w wykonaniu Zosi, która zagrała nam na skrzypcach kilka kolęd.

Kategorie:Ameryka Środkowa, Meksyk

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: