Napisane przez: Hanuś | 2013/02/24

Wspomnienia z Meksyku cz.11 – Bahia Jicaral

Przed dopłynięciem do mariny Chahue w Huatulco zatrzyaliśmy się na jeden dzień w bardzo małej zatoce Jicaral. Występuje tam kawałek rafy koralowej z całym mnóstwem pływających kolorowych ryb. Prosto z rufy jachtu można było wskoczyć do wody, a po przepłynięciu kilkunastu metrów znaleźć się w obszarze ogrodzonym bojkami i objętym ochroną w ramach rezerwatu. Różnorodnośc ryb i ich mnogość robiły niesamowite wrażenie. Pływanie z maską szczególnie podobało się Kaśce, która dzielnie przemierzała samodzielnie cały akwen, a nawet popłynęła ze mną wpław na brzeg.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: